Re: Oto moja porada.

Tu to można pogadać trochę, ale by coś ustalić to potrzeba tylko dla sprecyzowania oczekiwań, przed projektowaniem , takie wstępne ze 200 godzin. Na zaprojektowanie z 1,5-2 lata, Następnie na poprawki i dostosowania z rok. Potem można budować,. Całość to z 5 lat. Z góry trzeba określić budżet, by nie było przestojów i realizacja się nie wlekła w nieskończoność. Parę jakiś realizacji też dobrze zobaczyć. Trzeba sporo oglądać by mieć odniesienie. Bez kasy to oglądać projekty na początek można, ale realizację do zasobów należy dostosować. Zawsze jakaś rezerwa jest potrzebna. Dom to bardzo poważna inwestycja. Może nie jest źle kupić coś gotowego , a tylko dostosować. To szybciej, taniej. Gotowe lub do wykończenia jest korzystnie. Czasem jakaś okazja się trafi. No i od razu można mieszkać. B.Klimkiewicz.

Wnetrzarskie tak i nie:)

Bozzzzz, jaka nuda na forum ostatnio, cisza… nawet porzadnej klotni nie bylo!

Wiec zapodaje przedswiateczny watek taki luzacko „rozmysleniowy” na temat

wnetrzarskich prefenecji. Tzn, ciekawa jestem np czego we wnetrzach nie

lubicie, wrecz nienawidzicie? I czego u siebie nie wyobrazacie?

Zaczynam.

moja lista:

*kinkiety

*gres

jak jeszcze cos przypomne, dopisze. Trzeba tez jakas fote wstawic:)

Re: moja sypialnia- co fajne, a co nie?

na kolor ściany chyba byłoby zbyt „do kompletu” a druga sprawa, zieleń fajnie nawiąże do

akwarium.

fotel – teraz może pomóc jego otulenie, ale w przyszłości ładny fotel stałby się ozdobą tego

pokoju!



‚kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca

się ogień i opala dom’ – jonathan carroll

Re: moja sypialnia- co fajne, a co nie?

no, to z komodą masz już wprawę! to bielenie zupełnie nie pasuje.

zegar mnie się podoba, tylko tak samotnie wisi tam głupio – może postaw na stoliku nocnym jako

wariację na temat budzika 😛



‚kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca

się ogień i opala dom’ – jonathan carroll

Re: moja sypialnia- co fajne, a co nie?

ewo, generalnie przyjemnie.

podoba mi się bardzo niebieska ściana za łóżkiem, łóżko, narzuta. fajne kolory, dobrze ze sobą

zestawione.

nawet panele podłogowe wyglądają OK – są też ładnie zgrane z drzwiami i łóżkiem. co prawda

białe drzwi nie „zjadłyby” tak dużo miejsca wizualnie – ale nie jest źle.

do poprawki – pozbyłabym się obu mebelków wiklinowych. nie grzeszą urodą. zamiast fotela

jakiś tapicerowany, obły. zamiast tego stoliczka jakiś pasujący do łóżka. jeśli to malm, to są

malmowe fajne, takie zintegrowane z zagłówkiem.

komoda ma dziwny kolor – chyba jest bielona? dużo lepsza byłaby jednobarwna w jakimś

kolorze. może coś ciemniejszego? może jakieś nawiązanie do akwarium – zielony jakiś ciemny

szmaragdowy?



‚kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi

roznieca się ogień i opala dom’ – jonathan carroll

Re: moja sypialnia- co fajne, a co nie?

Komoda jest bielona. Kiedyś była sosnowa, zrobiła się zółta, więc ją przemalowałam. Nie

każcie mi jej jeszcze raz przemalowywać, o nie..

W takim razie co na ścianę zamiast tego zegara? Jest brzydki?

Zasłony mam inne na zmianę, takie brązowo-niebieskie. Zrobię zdjęcia jak je zawieszę.

Re: Ekhm, ekhm…

😀

Piesek dziękuje, a na komplementy łaaaasy 😉 Poza tym nieskromnie dodam, że spinka

cała jest sympatyczna, więc jak ktoś potrzebuje poprawy nastroju w postaci

przytulającego się spinkowego pyska, to służymy 😀

niennte napisała:

> 😀

>

> A moja C., ile razy dziś zaglądała na Wnętrza, tyle razy powtarzała: „Jaką ten

> piesek ma sympatyczną mordkę…” 🙂



Kapitalny remont i przebudowa – ile może potrwać?

Witam Was serdecznie

Moja sytuacja wygląda następująco: jestem w posiadaniu domu typu bliźniak (obydwu połówek). Dom z lat 70, typowy klocek. Do jednej połówki dobudowana jest weranda. Obydwie to około 120 m powierzchni użytkowej. Do każdej zostanie dobudowane około 40m powierzchni biurowej na firmę, a także salon i taras – 2 kondygnacje. Dachy będą podwyższane, spadziste. Wspomniana weranda będzie wyburzana, musi też być równana powierzchnia terenu na obydwu działkach. Jedna połówka jest w kiepskim stanie- zmiany instalacji itp. W obydwu połówkach wymiana okien, przesuwanie ścian, powiększanie łazienek, powiększanie kuchni itp- ogólnie masakra, już się boję:-) Obecnie architekt kończy ostateczną wersję projektu i w listopadzie/grudniu będziemy składać wniosek o pozwolenie na budowę. Jeżeli uda nam się ruszyć z robotami na wiosnę, to ile czasu może minąć do momentu, gdy będzie można już brać się za wykańczanie wnętrz? Architekt mówi, że około 2 lata. Jakie są Wasze doświadczenia.

Z góry dzięki za odp.

Re: materac do beddinge z IKEI

Bardzo, bardzo wszystkim dziekuje za rzeczowe odpowiedzi.

Bez Was bylabym zgubiona!

Uwaga o zamku laczacym obie czesci materaca bardzo dla mnie cenna. Zwroce

uwage przy kupnie. I sprawdze, czy ten moj wybrany niebieski pokrowiec ma zamek,

bo jesli nie, to w ogole zrezygnuje z zakupu. Przyznaje, ze beddinge do pieknych

mebli nie nalezy. Spodobalo mi sie niebieskie pokrycie no i slawa bardzo

wygodnego lozka.

I taniego [ok. 4 do-8 x tanszy niz przecietne materace]

Dzieki za rade nt. pranie.

To wazne, bo mam zwierzaki. Chemiczne pralnie nie sa u mnie drogie ale wole

pranie wodne.

Jesli sie zabrudzi pojde do pralni samoobslugowej z duzymi pralkami ladowanymi z

przodu. Z bebnem. Razem z suszeniem to beda grosze.

Moja pralka, ladowana z gory z kreciolem w srodku sie nie nadaje – moglaby byc

za mala.

Czy nie bylo problemow z otwieraniem sofy na noc? Czy sie nie zacinala?

Trafilam w sieci na narzekania wlasnie na ten element , ale klade to na karb

zupelnej nieznajomosci takich rozkladanych systemow przez ludzi w moim (nowym)

kraju.

Widzialam, z jakim zdumieniem i zachwytem przygladali sie, kiedy z latwoscia –

bo co tu trudnego- raz po raz otwieralam i zamykalam te czy inna sofe. ;))

Oni nie maja o tym pojecia.

Nawet na You Tube sa filmy instruktazowe jak otwierac i zamykac beddinge;))

OK.

Wyglada na to, ze RESME ze sprezynami dobrze sie sprawuje, choc do twardych nie

nalezy. Ja gruba nie jestem ale chuda tez nie. W granicach przecietnej normy.

Europejskiej, nie -amerykanskiej

Jeszcze raz dziekuje za mile przyjecie nowicjusza.))

Re: moja nowa szafka nocna

Ja używam akrylowego beckersa do drewna i metalu. Położyłam dwie warstwy,szlifując

powierzchnię przed i po pierwszym malowaniu.

Aukcja nazywała się „nogi wkręcane do szafki” , ale nie mam pojęcia w jakiej kategorii-

nogi znalazłam przypadkiem