Re: nils

Wróciłam, padam na twarz ale pędem do was zobaczyć co się dzieje. Ten nils fajny, ale drogo panie

oj drogo.

Co do sztuki od razu powiem, lubię plakaty, grafiki,stare mapy, na Sztuce się nie znam (zwłaszcza

nowoczesnej), więc powiem uczciwie, nie chcę wieszać „czegoś” co mi pasuje Tylko kolorystycznie,

ale tego nie czuję. Mam w domu jeden obraz, niestety póki co nie ma swojego miejsca – pewnie dla

wielu kiczowaty jest, ale w mojej rodzinie był 30 lat, do tego jest to jedyna pamiątka po moich

rodzicach.